fbpx

Jak oszczędzać pieniądze? 10 etapów skutecznego oszczędzania

Jak szybko zaoszczędzić pieniądze? Bardzo często słyszę to pytanie ze strony znajomych i czytelników bloga. Wydawało mi się że odpowiedź jest złożona i trudna. Z drugiej strony wiem przecież jak oszczędzać pieniądze, bo z powodzeniem robię to od kilku lat.

W końcu po ponad 5 latach prowadzenia bloga przemyślałem mój proces skutecznego oszczędzania pieniędzy i doszedłem do wniosku, że składa się z raptem 10 kroków.

Jak zacząć oszczędzanie pieniędzy – uwagi ogólne

Zanim przejdę do konkretów mam kilka uwag ogólnych, które pozwolą Ci lepiej skorzystać z tego artykułu i zrozumieć przyświecający mu cel.

  • Ten artykuł nie jest poradnikiem jak zostać milionerem. Zasady są sformułowane ogólnie i mają charakter drogowskazów. Każdy krok to kolejny etap oszczędzania pieniędzy. Choć podaję przykłady zastosowania, konkretne sposoby implementacji zostawiam Tobie. W innych wpisach opisuję niektóre techniki lub zasady szerzej, dlatego zachęcam do otwierania linków na później i dalszej lektury po przeczytaniu tego wpisu.
  • Pieniądze są dla ludzi a nie ludzie dla pieniędzy!!! To motto tego artykułu. Z tego względu kładę duży nacisk na posiadanie konkretnego celu w którym oszczędzasz pieniądze.
  • Zasady są na tyle uniwersalne, że z powodzeniem może jest zastosować osoba z milionem na koncie i z milionem długu.

Krok 1: Cel finansowy, czyli dlaczego oszczędzamy pieniądze?

Zanim zacząłem pisać ten artykuł wypisałem sobie listę pytań związanych z oszczędzaniem pieniędzy, które zadają moi znajomi i internauci. Zgodnie z oczekiwaniem okazało się, że częściej niż „jak oszczędzać pieniądze?” słyszałem „jak zaoszczędzić pieniądze na dom/auto/wesele/wakacje?”, a czasem (ku mojej satysfakcji, bo moi znajomi są dość młodzi) „jak odkładać na emeryturę?”. Gdy te wszystkie osoby zadawały pytania podświadomie podawały najważniejszą zasadę oszczędzania – cel finansowy.  

To właśnie odpowiedź na pytanie „dlaczego oszczędzam pieniądze?” jest kluczowa do utrzymania motywacji do oszczędzania. Niestety często zdarza się, że brakuje nam celu oszczędzania lub jest on źle sformułowany. Wówczas łatwo doprowadzić do sytuacji, w której pomimo zebrania całkiem solidnej sumy pojawia się impuls do wydawania pieniędzy. Wtedy oszczędności, dzięki którym można było sfinansować pożyteczny zakup lub intratną inwestycję rozejdą się na zupełnie niepotrzebne wydatki.

Żeby uniknąć takiej sytuacji należy prawidłowo wyznaczyć cel finansowy. Podstawowym narzędziem, dzięki, któremu unikniesz błędów jest metoda SMART, według której cel musi być skonkretyzowany, mierzalny, osiągalny, istotny i określony w czasie.

Szerzej o tym jak określać cele metodą SMART napisałem w podlinkowanym artykule.

Cele warto zapisywać i stale sprawdzać jakie są postępy, dlatego przygotowałem specjalny arkusz do zarządzania celami finansowymi. Jak wszystkie arkusze na tym blogu udostępniam go członkom Klubu Finansów od Podstaw, czyli czytelnikom newslettera.

.

Krok 2: Nawyki finansowe, czyli jak oszczędzać pieniądze dzięki powtarzalności?

Kiedyś (chyba na jakieś konferencji) usłyszałem takie zdanie:

„Jeśli wyrobisz sobie odpowiednie nawyki to praktycznie wiesz jak oszczędzać pieniądze”.

Jakiś coach finansowy

Niezbyt odkrywcze, ale jest w tym sporo prawdy. Dobre nawyki finansowe to wraz z celem finansowym połowa sukcesu w oszczędzaniu pieniędzy. Część z nich wynosimy z domu, a z kolei nad innymi trzeba trochę popracować. Jakiś czas temu zidentyfikowałem i opisałem blogu 20 nawyków dzięki którym łatwiej zaoszczędzisz pieniądze.

W kontekście nawyków ważną informacją jest to, że wbrew obiegowej opinii wyrobienie dobrych nawyków nie jest szczególnie trudne. Po około 14-21 dniach jesteśmy w stanie opanować proste nawyki, natomiast w ciągu kilku miesięcy utrwalamy nawet te trudniejsze.

W przypadku nawyków finansowych warto korzystać z różnego rodzaju wspomagaczy. Np. karteczek na monitorze przypominających o konieczności wprowadzenia danych do budżetu domowego lub permanentny brak gotówki w portfelu żeby płacić kartami (lub odwrotnie).

Osobiście polecam karteczki i alarmy w telefonie – początkowo mogą być irytujące, ale dzięki temu są skuteczne. W ten sposób w kilka tygodni przekonałem się do spisywania wydatków, przed czym migałem się dobrych kilka lat.

Krok 3: Pozbycie się długów

Jak podaje krajowy rejestr długów Polacy są dłużni prawie 60 miliardów złotych! Co więcej liczba dłużników, którzy mają zaległości w spłacie zobowiązań oscyluje w okolicach 2,8 mln. To dramatyczne liczby, które wiele mówią o kondycji finansowej tysięcy gospodarstw domowych. Na szczęście liczne przykłady pokazują, że niemal z każdej sytuacji można wyjść obronną ręką.

Pozbycie się długów jest pierwszym krokiem do kontroli nad pieniędzmi. Liczne „promocje” zachęcają nas do rozkładania zakupów na raty i cieszeniem się nimi „tu i teraz”. Zapominamy jednak, że za wszystko prędzej czy później trzeba będzie zapłacić i tak nakręca się spirala zadłużenia. Osobiście uznaję jedynie 2 rodzaje długów za akceptowalne: kredyt hipoteczny i w rozsądnych granicach kredyt na samochód.

Jak pozbyć się długów? Niestety nie będzie to tak szybkie i łatwe jak radość z wcześniejszych zakupów. Kluczem do walki z zadłużeniem jest świadomość wielkości wszystkich długów i gotowość do twardego trzymania się planu spłaty. Całą serię świetnych materiałów na ten temat przygotował Marcin Iwuć z bloga „Finanse bardzo osobiste”.

Krok 4: Kontrola nad pieniędzmi (spisywanie wydatków)

Gdy już wiesz jak oszczędzać pieniądze przez dobre nawyki, czas na kolejny krok – uzyskanie kontroli nad pieniędzmi. Wiedza na temat wielkości i struktury wydatków jest krytycznie ważna dla uzyskania dobrych efektów w oszczędzaniu.

Jak najlepiej kontrolować wydatki? Podstawową i zarazem najlepszą metoda jest spisywanie wydatków. Wiele osób już na etapie myśli o zapisywaniu każdej wydanej złotówki ogarnia przerażenie. Na szczęście w praktyce nie jest to takie trudne.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę ze spisywaniem wydatków najprostszym krokiem jest płacenie kartą wszędzie i dokonywanie jednocześnie tylko jednego rodzaju zakupów (jedzenie, kosmetyki, akcesoria, itp.). W ten sposób wszystkie Twoje transakcje zapiszą się na koncie, a aplikacja bankowa prawdopodobnie będzie w stanie przypisać je do właściwej kategorii wydatków w sposób automatyczny.

Lepszym sposobem jest jednak prowadzenie arkusza w Excelu. Jednym z fajniejszych arkuszy jest ten od Krzyśka z bloga Metafinanse.

Krok 5: Optymalizacja wydatków

Dzięki spisywaniu wydatków już wiesz ile pieniędzy wydajesz w różnych grupach wydatków. Teraz czas zadać sobie pytanie jak zoptymalizować wydatki? Cięcie zbędnych kosztów nie tylko pozytywnie wpłynie na zawartość Twojego portfela, ale może również przyczynić się do poprawy jakości życia.

Prosty przykład: załóżmy, że miesięcznie wydajesz 3000 zł, w tym 400 zł na napoje gazowane (znam takie przypadki). Wyeliminowanie tej pozycji daje rocznie 4800 zł. Za te pieniądze można mieć egzotyczne wakacje, nowy komputer, iPhone’a i być może… kilka kilogramów mniej.

Jak zatem oszczędzać przez optymalizację wydatków? Nie ukrywam – łatwiej powiedzieć „nie pij coli” niż to zrobić, niemniej warto przyjrzeć się pozycjom stałym takim jak: jedzenie, media, abonamenty, a także wydatkom okazjonalnym: wakacjom, zakupom sprzętu, bibelotom z Ikei.

Pomocne jest też przeliczanie wszystkich oszczędności w skali roku. Zaoszczędzenie 5 zł na śniadaniu do pracy dla wielu osób brzmi jak żart, ale przy około 230 dniach roboczych to 1150 zł oszczędności! Znalezienie i wyeliminowanie miesięcznie 300zł zbędnych wydatków to już 3600 zł rocznie!

Krok 6: Dalsza optymalizacja

Czy raz zoptymalizowane wydatki są wystarczająco optymalne? Z całą pewnością nie. Optymalizacja, tak jak z resztą całe oszczędzanie pieniędzy to długotrwały proces. Szukanie oszczędności i wyciskanie kolejnych groszy to proces na długie miesiące.

Sposobów na oszczędzanie jest od groma – gdy zaczniesz oszczędzać prąd, warto skupić się na wodzie. Jak zaoszczędzisz na słodyczach, warto przemyśleć kwestię śniadań do pracy. Możliwości jest całe mnóstwo, chociaż przede wszystkim należy kierować się zdrowym rozsądkiem.

Ważne: Optymalizacja kosztów życia ma służyć oszczędzaniu pieniędzy, a nie ograniczaniu poziomu życia. Mądre oszczędzanie to takie, które powoduje, że w portfelu zostaje więcej, ale poziom życia zostaje na podobnym poziomie lub nawet wzrasta.

Krok 7: Mądre lokowanie pieniędzy

Jeśli przerobiłeś  kroki 1 do 6 prawdopodobnie już wiesz jak oszczędzać pieniądze w efektywny sposób. Niestety jest jeszcze jedno „ale”. Jak mówi reklama znanego banku „tyle masz oszczędności, ile masz na koncie”. To ważna kwestia, ponieważ oszczędzać, a mieć oszczędności to dwie różne sprawy.

Zaoszczędzone pieniądze to te, które faktycznie możemy wydać w późniejszym terminie. Niestety odłożone pieniądze mają dwie nieprzyjemne cechy:

  • Lubią „znikać” – długie oszczędzanie pieniędzy może demotywować, dlatego należy je tak lokować, żeby pokusa uruchomienia środków na inny cel niż ustalony na początku była jak najmniejsza.
  • Tracą na wartości przez inflację.

Jak zatem lokować pieniądze, żeby uniknąć wpływu obu powyższych cech pieniądza? Odpowiedź na to pytanie jest jedną z najtrudniejszych, ale na samym początku drogi warto trzymać się kilku ogólnych zasad:

Po pierwsze należy dobierać instrumenty finansowe do poziomu swojej wiedzy i akceptacji ryzyka. Bardzo częstym błędem jest lokowanie pieniędzy w agresywnych funduszach, akcjach, czy spekulowanie na walutach bez odpowiedniego przygotowania. Obietnice wysokich zysków to ogromna pokusa, jednak musisz sobie wyryć w pamięci, że nie ma inwestycji bez ryzyka.

Podam prosty przykład – inwestycje w mieszkania na wynajem. Jeszcze rok temu kredyty były bardzo tanie, perspektywy rozwoju gospodarczego bardzo dobre, a mieszkanie w dobrej lokalizacji „gwarantowało” 5-8% rocznie. O ile pogorszenie koniunktury dało się przewidzieć, to nikt nie spodziewał się, że nadejdzie koronawirus i spowoduje, że setki tysięcy studentów będą uczyły się zdalnie, nierzadko ze swoich rodzinnych miejscowości, podobnie z resztą jak „słoiki” – młodzi pracownicy korporacji, którym dobra lokalizacja nagle przestała być potrzebna.

W efekcie bezpieczna przystań stała się dla wielu osób pułapką. Przecież czynsze i tak trzeba płacić, nierzadko mieszkania „inwestycyjne” były kupowane na kredyt, który trzeba spłacać, a najemców z powodu koronawirusa ubyło, a w przypadku najmu krótkoterminowego nawet całkiem zabrakło. Co więcej model zdalny może się utrzymać, a część pracowników dotychczas pracujących w wielkich miastach może nie być skłonna do powrotu. O wojnach, kataklizmach, nacjonalizacjach, wprowadzeniu czynszów maksymalnych, czy niekorzystnych dla właścicieli nowelizacjach prawa lokatorskiego nie wspomnę. Czy dalej uważasz, że mieszkania na wynajem to inwestycja nieobciążona ryzykiem?

Po drugie płynność instrumentu finansowego powinna być dostosowana do wymaganego horyzontu czasowego. Oznacza to, że zaoszczędzone pieniądze powinny być możliwe do wypłacenia bez straty (a najlepiej z zyskiem) do dnia w którym będą Ci potrzebne w formie gotówki. Podam dwa przykłady co prawda na wyrost, ale dobrze obrazujące problem.

Przykład 1: za 3 miesiące zamierzam kupić mieszkanie warte 200 000 zł. Oznacza to, że mogę umieścić zaoszczędzone pieniądze na lokacie 3-miesięcznej, lub innej inwestycji o podobnym horyzoncie czasowym, ale już założenie lokaty 6-miesięcznej kompletnie mija się z celem.

Przykład 2: za dwa lata zamierzam zainwestować 50 000 zł we własną firmę. W międzyczasie znajomy polecił mi biznes w którym mogę zarobić 10% rocznie, ale okres zwrotu z inwestycji wynosi 3 lata i w tym czasie nie mogę wycofać środków bez ponoszenia strat. Z drugiej strony mogę wyciągnąć raptem 1% z obligacji dwuletnich. Mimo że pierwsza inwestycja jest znacznie bardziej opłacalna to jest dla mnie zbyt mało płynna. Wybór jest więc nie między 10 %a 1%, tylko pomiędzy 1% w obligacjach a 0% na koncie.

Po trzecie należy minimalizować straty z powodu inflacji. W tym przypadku zasada jest prosta – pieniądz na koncie traci na wartości, dlatego warto nim obracać. Trzeba jednak cały czas pamiętać o zasadzie nr 1.

Finansowa Forteca – prawdopodobnie najlepszy podręcznik o inwestowaniu

Od kilku miesięcy na rynku dostępna jest książka „Finansowa Forteca” będąca prawdopodobnie najlepszym poradnikiem inwestycyjnym dla początkujących.

Książkę polecałem już wcześniej w moim rankingu książek finansowych, ale gdy tylko mam okazję z czystym sumieniem robię to ponownie.

Dowiedz się więcej

Krok 8: System nagród (za wyniki w oszczędzaniu)

Cele finansowe mogą być krótkoterminowe, np. oszczędzamy na nowy rower lub komputer albo długoterminowe – np. wkład własny na mieszkanie. O ile dotrzymanie tych pierwszych nie jest szczególnie trudne, tak zaoszczędzenie np. 100 tysięcy złotych często wymaga kilku lat wyrzeczeń i unikania licznych pokus konsumpcyjnych. Gdy cel jest odległy w pewnym momencie motywacja do oszczędzania spada, a ryzyko porzucenia kosztownego marzenia lub znaczne wydłużenie realizacji celu gwałtownie wzrasta.

Żeby uniknąć takiej sytuacji warto nagradzać się za osiągnięcie kolejnych etapów długoterminowego celu. Psychika ludzka jest tak skonstruowana, że lubimy wyzwania – szczególnie takie, które możemy wygrać. „Zwycięstwo” w oszczędzaniu na dystansie 3 miesięcy jest zdecydowanie łatwiejsze niż na dystansie 3 lat, dlatego sztuczne dzielenie dystansu daje świetne efekty.

Za rozsądną praktykę uważam nagradzanie się co 3-6 miesięcy w kwocie 5-10% (a nawet wyższej) zaoszczędzonej kwoty na cel długoterminowy. W ten sposób nie tylko zrealizujesz zyskasz motywację, ale przy okazji możesz zrealizować dodatkowe marzenia i cele zakupowe.  

Krok 9: Realizacja celu i nowy cel finansowy

Po odłożeniu potrzebnej kwoty pieniędzy należy zrealizować cel. W przeciwnym wypadku oszczędzanie nie ma większego sensu…

Jest takie zjawisko, które powoduje, że posiadanie dużej ilości pieniędzy sprawia, że żal się z nimi rozstać. Ale czy trzymanie na koncie nie wiadomo ile pieniędzy daje satysfakcję równą realizacji założonego celu? Gdyby tak było nie planowałbyś zakupu mieszkania, zmiany samochodu czy wakacji życia.

Uświadomienie sobie, że pieniądze nie są celem samym w sobie znacznie uzdrawia podejście do oszczędzania i do pieniędzy. Pieniądze mają służyć Tobie, a nie na odwrót. Dlatego warto twardo realizować postawione cele, nawet gdy jakaś część nas nie chce wydawać pieniędzy.

Spokój mentalny ma dawać poduszka finansowa, która powinna stanowić osobną pulę środków. Środki na na dobrze przemyślany cel należy z kolei bez żalu spożytkować. Szeroko opisałem ten temat we wpisie w całości poświęconym poduszce finansowej.  

Co ważne, po zrealizowaniu wcześniejszego celu należy wyznaczyć nowy. Jak już wspominałem oszczędzanie pieniędzy to ciągły proces. A jak już wiesz – oszczędzanie powinno wiązać się z konkretnym celem.

Krok 10: Edukacja finansowa

Ten punkt w zasadzie mógłby być krokiem pierwszym, ale ze względu na ciągły charakter i ogrom dostępnej wiedzy zostawiłem go na koniec. Powiększanie i aktualizowanie wiedzy na temat finansów osobistych powinno towarzyszyć Ci przez całe życie.

Ogrom wytworzonej wiedzy na temat oszczędzania, inwestowania czy zarabiania pieniędzy w zasadzie nigdy nie pozwoli Ci powiedzieć „wiem wszystko o pieniądzach”. Co więcej w skutek zmian gospodarczych, rozwoju technologii, zmiany w ofertach banków wiedzę należy regularnie aktualizować.

W latach 90. XX wieku powstała cała masa podręczników o prowadzeniu biznesu, zarabianiu na giełdzie i oszczędzaniu pieniędzy. Kilka z nich nawet znalazłem w domu. Czy którykolwiek z nich jest dziś użyteczny? Nie specjalnie…

Postęp jaki się dokonał sprawił, że te książki są w dużej mierze nieaktualne. Tak samo będzie z tym poradnikiem, który pewnego dnia okaże się kompletnie nieprzystający do realiów i będzie wymagał gruntownej przebudowy. To że dziś wiesz jak skutecznie oszczędzać pieniądze, nie znaczy, że za 5 lat dalej będziesz mógł powiedzieć „skutecznie”.

Na rynkach finansowych zasady gry co jakiś czas się zmieniają – raz rośnie inflacja, innym razem stopy procentowe spadły do zera, a po drodze dokonała się rewolucja technologiczna i kto się nie dostosował musiał ogłosić bankructwo. Na szczęście jednak pewne ogólny zasady pozostają niezmienne. Ich znajomość jest drogowskazem, który pozwala podejmować racjonalne decyzje w warunkach ograniczonej wiedzy. Regularna edukacja finansowa zmniejsza te ograniczenia i znacznie ułatwia podejmowanie decyzji finansowych.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z edukacją finansową, koniecznie musisz sięgnąć po dwie książki.

Finansowy Ninja – prawdopodobnie najlepszy polski podręcznik finansów osobistych.

Finansowa Forteca – prawdopodobnie najlepszy polski podręcznik o inwestowaniu.

Oprócz książek i źródeł własnych, które podlinkowałem w artykule polecam również kilka publikacji innych autorów:

107 porad jak oszczędzać, czyli skąd możesz wziąć dodatkowe 200 zł / m-c – ponadczasowy artykuł Michała Szafrańskiego, który pomoże Ci wytrzasnąć dodatkowe dwie stówy miesięcznie. Efekt w zasadzie gwarantowany!

Oszczędzanie jako droga do wolności – kolejny świetny wpis Michała, który w dużej mierze odnosi się do tego co pisałem w uwagach ogólnych. Pieniądze są dla ludzi, a nie odwrotnie.

Newsletter

W całym artykule dużo wspominałem o tym jak przez oszczędzanie pieniędzy realizować swoje marzenia i cele. Wspomniałem też, że korzystam z arkusza monitorowania celów finansowych.

Ty też możesz zacząć z niego korzystać – dla wszystkich subskrybentów mojego newslettera udostępniam go zupełnie za darmo.

Ponadto newsletter daje też inne korzyści – informacje o nowych artykułach, a przede wszystkim dodatkowe treści uzupełniające artykuły na blogu (arkusze, linki, wzorce) dostępne tylko dla subskrybentów.

Wiadomości ode mnie otrzymasz mniej więcej 1—3 razy w miesiącu i będą dotyczyły wyłącznie mojej działalności blogowej.

.

Podsumowanie

Mam wielką nadzieję, że ten artykuł choć trochę pomógł Ci w znalezieniu właściwej drogi w oszczędzaniu pieniędzy. Nie będę owijał w bawełnę – ta ścieżka jest długa. Efekty są jednak satysfakcjonujące. Ja „na poważnie” za oszczędzanie wziąłem się na studiach. Początkowo, z racji niewielkiego studenckiego budżetu były to niewielkie kwoty, które pozwalały realizować małe marzenia. Dziś w dużej mierze dzięki tym krokom, które opisałem jestem w zupełnie innym miejscu – kroczę prostą drogą, oszczędzam duże kwoty i krok po kroku realizuję kolejne cele.

Tego życzę również Tobie – żeby Twoja finansowa droga była prosta, a kolejny punkt kontrolny jasno widoczny.

Na sam koniec chciałbym Cię prosić o podzielenie się Twoimi odczuciami. Jak dotychczas wygląda Twoje oszczędzanie i czy udaje Ci się osiągać zamierzone efekty? Możesz to zrobić w komentarzu, a jeśli nie chcesz się dzielić swoją historią ze wszystkimi, tylko chcesz porozmawiać prywatnie, koniecznie napisz maila.

ODBIERZ BEZPŁATNE ARKUSZE!

Dołącz do grona subskrybentów tego newslettera i odbierz bezpłatne arkusze, które pomogą Ci zapanować na domowym budżetem!

Leave a Comment